Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Po stronie dzieci

Kino dla dzieci bawi głównie dorosłych. „Belle” próbuje to zmienić

„Belle” „Belle” materiały prasowe
Wchodząca do kin baśń „Belle” pokazuje, co by było, gdyby animowane filmy dziecięce tworzyć naprawdę dla dzieci, zamiast kręcić je z myślą o płacących za bilety i piszących recenzje dorosłych.
Kadry z animacji „To nie wypanda” (oryginalny tytuł „Turning Red”).BEW Kadry z animacji „To nie wypanda” (oryginalny tytuł „Turning Red”).

Kino familijne, jak sama nazwa wskazuje, jest przeznaczone „dla całej rodziny” – dzieci i dorosłych. Ale czy faktycznie można zaspokoić te dwie grupy? Problemu nie ma przy filmach przygodowych albo komediach, takich jak produkcje studia Ilumination („Minionki”, „Sing”) – dla młodszych jest tu slapstick, dla starszych mrugnięcia okiem, których nie zrozumieją dzieci. Trudniej jednak zrobić uniwersalne kino mówiące o poważniejszych sprawach.

Tę sztukę opanował Hayao Miyazaki: jego filmy szanują młodych widzów i bohaterów.

Polityka 15.2022 (3358) z dnia 05.04.2022; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Po stronie dzieci"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >