Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

R. Kelly skazany na 30 lat więzienia za przestępstwa seksualne

R. Kelly przed sądem R. Kelly przed sądem E. Jason Wambsgans / POOL / AFP / EAST NEWS
55-letni piosenkarz został uznany winnym molestowania seksualnego kobiet, dziewcząt i chłopców ponad 20 lat po postawieniu mu zarzutów.

Robert Sylvester Kelly, piosenkarz znany jako R. Kelly, został uznany winnym handlu seksualnego i haraczy we wszystkich dziewięciu zarzutach we wrześniu ubiegłego roku. W środę 29 czerwca odczytano wyrok: 30 lat więzienia.

Ofiary opisywały, jakim perwersyjnym i sadystycznym kaprysom były poddawane przez piosenkarza, gdy były jeszcze nieletnie. „Zmusiłeś mnie do robienia rzeczy, które łamały mojego ducha. Dosłownie żałowałam, że nie umrę z powodu tego, jak nisko się przez ciebie czułam” – powiedziała do Kelly′ego jedna z nich.

Czytaj też: #MeToo na Harvardzie. Trzy studentki pozywają uczelnię

R. Kelly skazany. Ale to nie koniec zarzutów

Sprawa piosenkarza przyciągnęła uwagę na kanwie ruchu #MeToo. Przed Kellym skazani za przestępstwa seksualne zostali inni wpływowi mężczyźni, m.in. Harvey Weinstein i Bill Cosby (tego drugiego ostatecznie uniewinniono w apelacji).

Już w 2002 r. Kelly został oskarżony o kręcenie filmów z pornografią dziecięcą (łącznie 21 zarzutów), w 2008 jednak go uniewinniono. Do aresztu trafił w 2019 r. za handel ludźmi i utrudnianie procesu. Prokuratura domagała się co najmniej 25 lat więzienia, obrońcy natomiast najwyżej dziesięciu, tłumacząc jego występki molestowaniem seksualnym, którego miał doświadczyć w dzieciństwie, ubóstwem i przemocą.

W sierpniu ma się odbyć kolejny proces piosenkarza, tym razem za zwabienie nieletniego, posiadanie zdjęć przedstawiających wykorzystywanie dzieci i utrudnianie pracy wymiarowi sprawiedliwości.

Czytaj też: Depp vs. Heard. Co wynika z tej sprawy?

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Co z tymi czołgami? Niemiecka prasa o kolejnym sporze Warszawy i Berlina

Spór o Leopardy, obiecane ponoć Polsce w ramach „zamiany okrężnej”, zmienił się w kolejny punkt zapalny. Sprawa rozgrywana jest przez rząd PiS jak zwykle w pełnym świetle jupiterów.

Adam Krzemiński
07.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną