Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Klątwa fatwy

Salman Rushdie i klątwa fatwy. „Religię należałoby wyeliminować”

Salman Rushdie Salman Rushdie Axel Dupeux/Redux / EAST NEWS
Czy Salman Rushdie jest pechową ofiarą dawnej wojny, o której wszyscy, łącznie z nim samym, zapomnieli?
Salman Rushdie i jego „Szatańskie wersety”. Koniec lat 80. ubiegłego wieku.Forum Salman Rushdie i jego „Szatańskie wersety”. Koniec lat 80. ubiegłego wieku.

Kiedy w piątek 12 sierpnia Salman Rushdie wchodził na scenę, żeby wziąć udział w dyskusji panelowej, ostatnią rzeczą, jakiej mógł się spodziewać, był atak nożownika. Przecież nie teraz, 33 lata po kiedyś głośnej, ale już prawie zapomnianej fatwie, w której ajatollah Chomeini skazał go na śmierć za rzekomo obrazoburczą powieść „Szatańskie wersety” (i obiecywał bilet wstępu do raju każdemu, kto wykona wyrok). Przecież nie tutaj, w prowincjonalnym, spokojnym, wręcz idyllicznym miasteczku Chautauqua, odległym o siedem godzin jazdy od Nowego Jorku.

Polityka 35.2022 (3378) z dnia 23.08.2022; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Klątwa fatwy"
Reklama