Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Kulturalnie polecamy i ostrzegamy. „Dziki” to ma być rewolucja w polskim kinie. Wyszło?

Kadr z filmu „Dziki” Kadr z filmu „Dziki” mat. pr.
Szeroko reklamowane widowisko przygodowe „Dziki” Macieja Kawulskiego (premiera 1 stycznia) już zdążyło zapisać się w historii polskiego kina. To pierwsza w naszej kinematografii pełnometrażowa fabuła prawie w całości nakręcona w technologii IMAX. Dlaczego ten sukces nie cieszy aż tak bardzo?

Technologia IMAX – skrót od Image Maximum – narodziła się z pragnienia przekroczenia barier tradycyjnego kina. Pod koniec lat 60. XX w. grupa kanadyjskich wizjonerów: Graeme Ferguson, Roman Kroitor, Robert Kerr i William C. Shaw, założyła firmę, która miała stworzyć system rejestracji i projekcji obrazu o jakości i skali wcześniej niespotykanej. Pomysł polegał na tym, aby wciągnąć widza w sam środek akcji, oferując nie tylko film, ale prawdziwe przeżycie.

Powierzchnia użytkowa klatki filmowej IMAX jest ponadośmiokrotnie większa niż w powszechnie stosowanym formacie 35 mm. Posiada aż 15 perforacji (otworów do przesuwania), podczas gdy standardowy nośnik 35 mm ma ich zaledwie cztery. Do wyświetlania służy specjalny projektor umożliwiający precyzyjne przesuwanie gigantycznej taśmy filmowej poziomo, a nie pionowo, jak w tradycyjnym projektorze kinowym. Gdy 15 marca 1970 r. na Expo ’70 w Osace wyświetlono zrealizowany w tej technologii pierwszy krótki metraż „Tora no ko” (znany także jako „Tiger Child”), publiczność była więcej niż zachwycona. Wypełniający niemal całe pole widzenia filmowy obraz oszałamiał intensywnością.

Czytaj też: 10 najlepszych polskich filmów roku według „Polityki”. Sztuka filmowa przez wielkie S

IMAX, czyli ma być perfekcja

Od samego początku IMAX oferował doświadczenie nieporównywalne z niczym innym. Kluczowe są trzy filary tej potęgi: ogromna, często zakrzywiona ściana-ekran, dźwięk przestrzenny najwyższej jakości oraz analogowa taśma, której fenomenalnej rozdzielczości cyfrowe odpowiedniki do dziś nie są w stanie w pełni dorównać.

Reklama