Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Ofiary bangarangi

Ofiary bangarangi. Nie tylko Eurowizja ma kłopot. To już nie cancel culture, ale cancel country

Drugie miejsce Bettana w tym kontekście jest sukcesem nie tylko autorów piosenki, ale też izraelskiego rządu. Drugie miejsce Bettana w tym kontekście jest sukcesem nie tylko autorów piosenki, ale też izraelskiego rządu. Lisa Leutner/Reuters / Forum
Kolejne imprezy kulturalne w cieniu bojkotów, Eurowizja z olbrzymim kryzysem wizerunkowym. Zjawisko dotyczy całych krajów prowadzących wojny, więc to już nie cancel culture, tylko cancel country.
Tegoroczna zwyciężczyni Bułgarka Dara.Tobias Schwarz/AFP/East News Tegoroczna zwyciężczyni Bułgarka Dara.

Przy okazji szczęśliwego dla siebie półfinału Alicja Szemplińska, polska reprezentantka na Eurowizji, dostała mniej szczęśliwe pytanie. Dziennikarka zapytała ją, co ma do przekazania fanom w Izraelu. Nasza artystka spojrzała na nią z mieszaniną zdziwienia i paniki, uśmiechnęła się do kamery i zawołała na pomoc swoją ekipę. Ta scena stała się memem imprezy, bo subtelnie podsumowała problem, jaki mieli artyści z atmosferą tegorocznego konkursu, naznaczonego uciszanymi przez organizatorów próbami bojkotu Izraela.

Czytaj też: Eurowizja znów zadziwia. Wygrywa Bułgaria, Izrael drugi. Szemplińską docenili jurorzy

Polityczna burza

W tym samym półfinale można było usłyszeć okrzyki „Stop! Stop genocide!” (Stop ludobójstwu) podczas występu Noama Bettana, reprezentanta Izraela. Wersja przygotowana na YouTube została już wyczyszczona z krzyków, sekcja komentarzy – wymoderowana aż do poziomu jednomyślnego aplauzu. A czwórka fanów Eurowizji, którzy najmocniej upominali się o wolną Palestynę – wyprowadzona przez stanowczą austriacką ochronę.

Podczas sobotniego finału okrzyków już nie było – tylko buczenie, gdy ogłaszano zawrotną liczbę punktów oddanych przez publiczność na Bettana, który był o włos od zwycięstwa (zajął drugie miejsce za Bułgarką Darą i jej piosenką „Bangaranga”). Polskie jury przyznało Izraelowi – jako jedyne – maksymalną notę 12 punktów, w czym trudno nie czytać próby skompensowania naturalnego gestu Szemplińskiej. Ta ostatnia zajęła 12. miejsce, ale w stylu, który pozostanie jednym z nielicznych pozytywów całej imprezy.

Polityka 21.2026 (3565) z dnia 19.05.2026; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Ofiary bangarangi"
Reklama