„Zobaczysz wszystko”: perwersyjny, szokujący film. Kim tak naprawdę jest Elizabeth Holmes?
„Zobaczysz wszystko” to nie tyle klasyczny dokument, ile perwersyjne, wielowarstwowe widowisko, które unieważnia dotychczasowe granice faktu i fikcji, zdobywając przy tym bezprecedensowy poklask. Najbardziej przewrotna obietnica kryje się w tytule. Trzygodzinny dokument pozwalający zajrzeć w prywatność Elizabeth Holmes nie przynosi tego, czego się spodziewamy po seansie: ostatecznego wyjaśnienia. Przeciwnie, im więcej widzimy, tym mniej jesteśmy pewni, z kim właściwie mamy do czynienia.
Kłamstwo Elizabeth Holmes
Holmes, skazana za oszustwa popełnione w firmie Theranos na 11 lat więzienia, jest postacią, której biografia wydaje się gotowym materiałem na moralitet o pysze i chciwości władców big techów. Młoda przedsiębiorczyni obiecywała rewolucję w diagnostyce medycznej: dziesiątki badań wykonywanych z kilku kropel krwi. Zbudowała firmę wartą miliardy dolarów, zdobyła zaufanie wpływowych inwestorów, otoczyła się ludźmi o imponujących nazwiskach, a następnie została zdemaskowana. Technologia, która miała zmienić medycynę, nie działała w należyty sposób. Jej obietnica okazała się kłamstwem, którego konsekwencje wykraczały daleko poza straty finansowe.
Klasyczny dokument śledczy polegający na rozmowie z bohaterką prowadziłby od faktów do motywów, od motywów do psychologicznego portretu, od portretu do werdyktu. Kanadyjczyk Nathan Fielder, komik i twórca przewrotnych programów telewizyjnych i eksperymentalnych seriali („The Curse”), oraz jego współreżyser, urodzony na Florydzie Lance Oppenheim („