Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Ostra jak kimchi, słodka niczym liczi

Recenzja płyty: Bovska, „Kęsy”

materiały prasowe
Posiadaczka tak wielu talentów nie za bardzo pasuje do dzisiejszej flash-mobowej popkultury.

Absolwentka dwóch uczelni artystycznych, Uniwersytetu Muzycznego i ASP, w potocznym wyobrażeniu winna funkcjonować w obszarze tzw. sztuki wysokiej, tymczasem Bovska uparła się, że polem jej działania będzie muzyka popularna. W 2016 r. wydała pierwszą płytę, rok później kolejną, a teraz ukazuje się jej trzeci album „Kęsy”, podobnie jak poprzednie utrzymany w klimatach bezpretensjonalnego elektropopu. Ta bezpretensjonalność nie oznacza bynajmniej płytkiej rozrywki. Mamy bowiem do czynienia z muzyką aranżacyjnie prostą, kompozycyjnie przebojową, stanowiącą wszelako konieczne tło dla znakomitych tekstów i niebanalnego, niby dziewczęcego, ale całkiem mocnego i prawdziwie ekscytującego głosu. „Kęsy” to w istocie zbiór piosenek o miłości, tyle że – inaczej niż rutynowo bywa – wcale nie banalnie wyrażanej poprzez motywy rozstań i uniesień, ale przez inteligentnie napisane teksty o seksie, pożądaniu, kobiecej wrażliwości, odważnych fantazjach. Tak pisze samoświadoma kobieta, która wie, czego chce. Nie trzeba tłumaczyć, że walor literacki jest tu oczywisty, a jeśli dodać do tego wokal Bovskiej, nie opędzimy się od wrażenia, że bohaterka tych piosenek tudzież ich wykonawczyni jest, by zacytować słowa jednego z utworów, „ostra jak kimchi, słodka niczym liczi”.

Bovska, Kęsy, Agora

Polityka 41.2018 (3181) z dnia 09.10.2018; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Ostra jak kimchi, słodka niczym liczi"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Kolejny zjazd Lewicy. Tkwi w pułapce, a przed nią scenariusze złe i jeszcze gorsze

Pokiereszowana w kolejnych wyborach Lewica już wie, że kręci się w kółko i w najlepszym razie czeka ją dalszy dryf. Ale kręcić się będzie nadal, bo ma do wyboru jedynie scenariusze złe i jeszcze gorsze.

Rafał Kalukin
16.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną