Muzyka

Dźwięki z dachu świata

Recenzja płyty: Bogdan Jankowski, „Himalaya and Karakoram. Voices from the Mountains 1971–2003”

materiały prasowe
Książek i reporterskich relacji o wyczynach polskich himalaistów było dużo, ten płytowy dokument wydaje się jedyny w swoim rodzaju.

Nagrania terenowe traktuje się zwykle jako głęboką niszę rynku fonograficznego. I choć idea rejestrowania pejzażu dźwiękowego wokół nas jest stara i coraz popularniejsza (pisaliśmy o tym w artykule Bartosz Nowickiego „Odgłosy ciszy”, POLITYKA 21), wydawnictwa z nurtu field recording rzadko bywają recenzowane na prasowych łamach. Dla płyty z archiwalnymi nagraniami zmarłego w zeszłym roku Bogdana Jankowskiego, himalaisty, a później łącznościowca jeżdżącego z kolejnymi wyprawami na ośmiotysięczniki, warto zrobić wyjątek.

Bogdan Jankowski, Himalaya and Karakoram. Voices from the Mountains 1971–2003, Saamleng

Polityka 28.2020 (3269) z dnia 07.07.2020; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Dźwięki z dachu świata"

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020