Klubowe zgody i kosy, czyli nowe sojusze kibiców

Poprawki do ustawki
Stara przyjaźń nie rdzewieje. Chyba że wśród piłkarskich chuliganów, bo tu mamy nowe sojusze.
Kibol Cracovii z racą
Jan Graczyński/EAST NEWS

Kibol Cracovii z racą

Wisła Kraków już nie trzyma z Lechią Gdańsk ani ze Śląskiem Wrocław. Trzyma za to z Ruchem Chorzów i Widzewem Łódź. Najpierw zbratała się z Ruchem. Widzew przyszedł w pakiecie jako zgoda Ruchu. Nieoczekiwana zamiana miejsc nastąpiła wczesnym latem. W środowisku kibicowskim zawrzało, bo trwająca ponad 20 lat zgoda Wisły, Śląska i Lechii (Trzej Królowie Wielkich Miast) wydawała się nie do ruszenia.

Przez jakiś czas krążyły teorie, że tandem Widzew–Ruch prowadzi misterną grę, i obnażywszy nielojalność Wisły wobec jej dozgonnych, jak się wydawało, „braci po szalu”, wystawi ją do wiatru.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj