Kasa w PZPN, bieda w klubach

Dwa światy
Przypływ w polskim futbolu nie podnosi wszystkich łodzi. Kasa PZPN pęcznieje, ale lokalne kluby ledwo wiążą koniec z końcem.
Kluby i szkółki, za pomoc uznają konkret, najlepiej wyrażony w pieniądzu albo sprzęcie.
Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

Kluby i szkółki, za pomoc uznają konkret, najlepiej wyrażony w pieniądzu albo sprzęcie.

Kontrakt wszech czasów – zakrzyknęły zgodnym chórem sportowe media na wieść o przedłużeniu przez Polski Związek Piłki Nożnej umowy sponsorskiej z Lotosem. Podano, że przez najbliższe cztery lata paliwowa spółka zapłaci za przywilej grzania się w blasku reprezentacji około 100 mln zł. Maciej Sawicki, sekretarz generalny PZPN, kwoty potwierdzić nie chce, ale też ani on, ani nikt inny z piłkarskiej centrali nie odczuwał potrzeby, by cokolwiek prostować. Jawny jest za to budżet. – W 2018 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj