Ludzie i style

Śmieciowe jedzenie utrudnia zajście w ciążę

Nadmiar tłuszczów w diecie sprawia, że trudniej zajść w ciążę, dlatego naukowcy odradzają kobietom częste spożywanie fast foodów. Nadmiar tłuszczów w diecie sprawia, że trudniej zajść w ciążę, dlatego naukowcy odradzają kobietom częste spożywanie fast foodów. RitaE / Pixabay
To, że fast food jest niezdrowy, wiadomo od dawna. Okazuje się także, że zmniejsza szanse na macierzyństwo.

Badania przeprowadzone na ponad 5,5 tys. kobiet w Australii, Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii wykazały, że panie starające się o dziecko i jadające fast food cztery razy w tygodniu lub częściej mają większe problemy z zajściem w ciążę – zajmuje im to statystycznie o miesiąc dłużej niż odżywiającym się zdrowiej.

Fast food i brak owoców opóźniają zajście w ciążę

Z zebranych danych wynika, że w całej grupie badanych kobiet średnio 8 proc. miało problemy z zajściem w ciążę w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednak wśród kobiet deklarujących rzadkie spożywanie owoców odsetek ten był o połowę wyższy (12 proc.), zaś u deklarujących częste jadanie dań gotowych z sieci restauracji było on wyższy aż dwukrotnie (16 proc.). Co szczególnie ciekawe, nie stwierdzono żadnego związku między spożyciem zielonych warzyw a szansami poczęcia.

Pierwsze takie badanie, ale z ograniczeniami

Badanie ma kilka ograniczeń. Opierało się na wywiadzie, w którym ciężarne deklarowały (a więc mogły celowo mijać się z prawdą lub nie pamiętać dokładnie), jak często jadły produkty z danej kategorii na miesiąc przed zajściem w ciążę. Położne, które odwiedzały kobiety pomiędzy 14. a 16. tygodniem ciąży, pytały, jak często ciężarne jadały owoce, zielone warzywa, ryby oraz burgery, pizzę i smażone kurczaki z frytkami z sieci fast food na miesiąc przed poczęciem (z nieznanych powodów nie pytano o spożycie innych warzyw niż zielone ani o niezdrowe jedzenie takie jak słodycze czy ciasta). Badanie prowadzono wśród kobiet, które świadomie starały się po raz pierwszy zajść w ciążę. Nie pytano o nawyki żywieniowe partnerów.

Czytaj także: Co się dzieje z naszym ciałem po wypiciu jednej puszki coli

Odpowiednia dieta zwiększa płodność

Prof. Claire Roberts z Uniwersytetu w Adelajdzie, która kierowała badaniem, skomentowała je dla BBC: „Wyniki te świadczą o tym, że odpowiednia dieta zawierająca owoce i z minimalnym spożyciem dań typu fast food zwiększa płodność i skraca czas oczekiwania na zajście w ciążę”. Wydaje się to bardzo zdroworozsądkowe, ale dotychczas takich badań nie prowadzono. Jak zaznaczają w swojej pracy naukowcy, dotychczas publikowane badania nad wpływem diety na szanse poczęcia prowadzono wśród kobiet, u których uprzednio zdiagnozowano już problemy z płodnością.

Czytaj również: Cukier, tłuszcze, teraz białka… Czym jeszcze naukowcy obrzydzą nam jedzenie?

Wszystkiemu winne tłuszcze obecne w fast foodzie

Naukowcy sugerują, że szczególny wpływ mogą mieć tłuszcze obecne w „niezdrowym jedzeniu”. Jedna z cytowanych przez badaczy prac dowodzi, że więcej tłuszczów nasyconych w pęcherzykach jajnikowych oznacza mniej dojrzałych komórek jajowych. Inna zaś, że nadmiar tłuszczów w diecie zwiększa apoptozę, czyli „zaprogramowaną śmierć”, komórek jajników.

Związek diety z męską płodnością badano wcześniej. Przegląd badań z ostatnich 20 lat opublikowany dwa lata temu wskazuje, że mężczyźni starający się o potomstwo również powinni jeść warzywa i owoce, unikać zaś pokarmów o wysokiej zawartości tłuszczów i cukru.

Czytaj więcej: Większość mężczyzn będzie bezpłodna do 2060 roku. Trendu nie da się zatrzymać

Badanie opublikowano w „Human Reproduction”.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015
Reklama