Ludzie i style

Partia i Sport

Po co politycy PiS idą do związków sportowych

Ryszard Czarnecki (z chorągwią) podczas zawodów żużlowych w Lublinie. Ryszard Czarnecki (z chorągwią) podczas zawodów żużlowych w Lublinie. Przemysław Szyszka/SE / EAST NEWS
PiS zacieśnia związki ze sportem, bo przy Nowogrodzkiej zapanowało przekonanie, że to ociepla wizerunek i może mieć znaczenie podczas wyborów.
Patryk Jaki podczas konferencji prasowej przed wyborami samorządowymi w Warszawie.Grzegorz Banaszak/Reporter/EAST NEWS Patryk Jaki podczas konferencji prasowej przed wyborami samorządowymi w Warszawie.

Początek grudnia, obraduje nadzwyczajny walny zjazd delegatów Polskiego Związku Badmintona. Urzędujące władze, na czele z prezesem Markiem Zawadką, uznają zgromadzenie za nielegalne. Ale Ministerstwo Sportu wysyła swoich przedstawicieli, legitymizując poniekąd zjazd. List do uczestników śle Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Życzy, aby „dokonane wybory były wyrazem pragmatyzmu i wynikały z rzetelnej oceny realiów polskich oraz międzynarodowych uwarunkowań sportowych, społecznych i politycznych”.

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety u władzy w Bizancjum

Zostanie cesarską małżonką, wejście w rolę bazylisy, było zapewne największym marzeniem przynajmniej niektórych mieszkanek Bizancjum, a w pewnych okresach łakomym kąskiem dla wielu dobrze urodzonych niewiast spoza niego.

Mirosław J. Leszka
12.03.2019
Reklama