Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Gdzie rysie harcują

Gdzie rysie harcują? Odwiedzamy góry Harzu w sercu Niemiec. I liczymy na wielki rysi szlak

Ryś z gór Harzu Ryś z gór Harzu Juliana Stratenschulte/EPA / PAP
W górach Harzu w sercu Niemiec od 25 lat trwa jeden z najbardziej udanych programów reintrodukcji rysi w Europie. Właśnie rozpoczyna się jego nowy rozdział.

Spora działka ma kształt prostokąta. Otacza ją kilkumetrowe ogrodzenie z metalowej siatki, porastają świerczki, jarzębina, buki i jeżyny oplatające wykroty. Mówiąc wprost, to kilkaset metrów kwadratowych chaszczy. Ole Anders wiąże z nimi wielkie nadzieje. – Taki gąszcz to raj dla rysi – twierdzi. – Tu spotka się nasza para.

On nazywa się Reto, trafił do Harzu ze Szwajcarii. – Na razie jest nieśmiały. Liczymy, że rozkręci się przy partnerce – opowiada Anders. Gdy spotkaliśmy się we wrześniu, jeszcze na nią czekali – w nerwach, bo Rikki miała przyjechać do Niemiec z Kijowa. Rozpłodowe rysice i rysie to towar wybitnie deficytowy, więc gdy pojawiła się dostępna samica z ogarniętej wojną Ukrainy – pasująca genetycznie do potencjalnego partnera – nie wahali się ani chwili. Logistycznie podróż była wyzwaniem, ale ostatecznie jesienią Rikki i Reto spotkali się w zagrodzie na Kruczej Skale. Mieli czas, by dobrze się poznać, nim nadszedł luty i czas godów. Ole Anders liczy, że otworzą nowy rozdział w dziejach Rabenklippe.

Ośrodek na północy Harzu to serce trwającego od ćwierćwiecza projektu reintrodukcji rysi – najbardziej udanego w Niemczech. Dzikie koty powróciły w niewysokie góry po dwóch wiekach przerwy. O reintrodukcji zaczęto przebąkiwać w latach 70. Wtedy jednak Harz przecinała żelazna kurtyna, w górach stacjonowali czerwonoarmiści. – Poza tym rysie traktowano jak bestie, bano się ich jak lwów albo tygrysów – twierdzi Anders.

Czytaj też: Madera: ocean zieleni. Polecamy się wybrać.

Polityka 7.2026 (3551) z dnia 10.02.2026; Ludzie i Style; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Gdzie rysie harcują"
Reklama