Moje miasto

Szkoła po przejściach. Obejrzyj debatę!

Fot. Marta Frej dla „Polityki” Fot. Marta Frej dla „Polityki” Marta Frej / Polityka
Jakie będą skutki społeczne zmian w systemie edukacji? Urząd m. st. Warszawy i tygodnik „Polityka” zapraszają do obejrzenia debaty samorządowców.

System oświaty w Polsce wchodzi w kulminacyjną fazę. Ze szkolnego krajobrazu zniknęły gimnazja, zmianie uległy podstawy programowe i kompetencje samorządu terytorialnego w zakresie zarządzania szkołami. Mamy za sobą doświadczenie wielkiego strajku pracowników oświaty i narady obywatelskiej o edukacji. 2 września naukę w szkołach średnich rozpoczął tzw. podwójny rocznik.

Koszty rządowej reformy spadły na uczniów, rodziców, pracowników oświaty i samorząd terytorialny. Część tych kosztów ma konkretny, materialny wymiar. Nie wszystko da się jednak policzyć, nie sposób też przewidzieć wszystkich konsekwencji tak głębokich zmian, na pewno należy liczyć się z ich skutkami społecznymi. Naruszone zostały fundamenty systemu edukacyjnego, segmentu usług publicznych o kluczowym znaczeniu ze względu na swą powszechność i rolę społeczną, kulturową i cywilizacyjną.

Mając świadomość tych wyzwań, Urząd m. st. Warszawy i tygodnik „Polityka” zorganizowali debatę „Szkoła po przejściach”, podczas której eksperci i uczestnicy zaangażowani w funkcjonowanie miejskich systemów edukacyjnych z Warszawy i innych miast zmierzyli się z pytaniami o kondycję polskiej szkoły, scenariusze przyszłości i możliwości samorządu w kształtowaniu edukacyjnej rzeczywistości.

Zakres i pilność wyzwań zmuszają do szybkich działań, roztropność podpowiada jednak, by działaniom tym towarzyszył głęboki namysł.

Zapis debaty jest dostępny na fanpage'u „Polityki” na Facebooku.

W debacie, którą prowadzili Edwin Bendyk i Joanna Cieśla z „Polityki”, wzięli udział przedstawiciele nauczycieli i samorządów.



Partnerzy Moje Miasto

Kraków Szczecin Warszawa Sopot
Reklama

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama