Moje miasto

Prezydent Poznania: „Nikt nie był gotowy na wybory w maju. Dlatego się nie odbyły”

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Odmówiłem przekazania list wyborców Poczcie Polskiej. Nie byłem gotów do przeprowadzenia wyborów 10 maja, podobnie jak nikt inny nie był. Dlatego się nie odbyły – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Jak przebiega organizacja wyborów w sytuacji trwającej pandemii i braku czasu? Czy nie obawiają się Państwo braku chętnych do pracy w komisjach? Czy są Państwo przygotowani na zapewnienie bezpieczeństwa sanitarnego?

JACEK JAŚKOWIAK: – Dobre przygotowanie wyborów to w tej chwili nasze najważniejsze zadanie. W obecnych, trudnych warunkach zrobimy tyle, ile można, by głosowanie mogło przebiegać w sposób bezpieczny i komfortowy – zarówno dla wyborców jak i osób zasiadających w komisjach. Angażujemy w to maksimum sił i zasobów ludzkich, którymi dysponujemy. Kwestia bezpieczeństwa sanitarnego jest dla nas kluczowa. Nasze obawy dotyczą m.in. przepustowości lokali wyborczych, bo naszym zdaniem należy się spodziewać bardzo wysokiej frekwencji. W związku z tym rozważamy różne możliwości, w tym wykorzystanie pomieszczeń o większej powierzchni – sal gimnastycznych, auli, czy holi budynków szkolnych. W zakresie bezpieczeństwa nie możemy iść na kompromisy. Zdając sobie sprawę z ogromu pracy, jaką będą mieli w najbliższych dniach do wykonania urzędnicy, przyznałem osobom najbardziej zaangażowanym w przygotowanie wyborów specjalne dodatki.

Czytaj także: Samorządowcy na froncie

Rafał Trzaskowski, nowy kandydat Koalicji Obywatelskiej rozpoczął kampanię odwołując się do idei samorządności i odwołuje się do samorządów. Czy Pan angażuje się w kampanię popierając konkretnego kandydata? Czy może w inny sposób, np. w działania profrekwencyjne?

Oczywiście angażuję się w kampanię i jednoznacznie poparłem Rafała Trzaskowskiego. Myślę, że może liczyć na silne, szerokie poparcie od innych samorządowców, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że te wybory są dla naszej przyszłości kluczowe. Jeżeli kandydat opozycji w nich nie wygra, to będzie to oznaczało koniec samorządów. W Rafale jedyna nadzieja, bo nie tylko ma szanse na pokonanie Andrzeja Dudy, ale jest też jednym z nas, rozumie samorządy. Jego wygrana, to jedyny sposób, by je ocalić. Oczywiście, niezależnie od poparcia dla Rafała Trzaskowskiego, będę jak zawsze zachęcał wszystkich do udziału w wyborach.

Czy był Pan gotowy organizować wybory 10 maja? Czy był Pan gotowy do przekazania list wyborców Poczcie Polskiej?

Odmówiłem przekazania list wyborców Poczcie Polskiej. Nie byłem gotów do przeprowadzenia wyborów 10 maja, podobnie jak nikt inny nie był. Dlatego się nie odbyły.

Zobacz webinaria o różnych możliwościach działania w społeczności samorządowej, przygotowywane przez akcję Masz Głos Fundacji im. Stefana Batorego.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016
Reklama