Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Oziębienie wskutek ocieplenia

Oziębienie wskutek ocieplenia. Skąd te mrozy i pogodowe klincze? Dominują dwa poglądy

Gdańsk – zamarznięta Motława Gdańsk – zamarznięta Motława Oliwia Domańska / East News
Skąd na ocieplającym się globie biorą się fale siarczystych mrozów regularnie docierających do średnich szerokości geograficznych? Naukowcy od ponad dekady próbują rozwiązać tę zagadkę.

Zima meteorologiczna obejmuje miesiące grudzień, styczeń i luty. Obecna zaczęła się u nas tak samo jak większość kilkunastu ostatnich zim: temperaturami znacznie przekraczającymi klimatyczną normę. Tak było przez cały grudzień, który – jak wyliczył IMGW – okazał się aż o 2,3 st. C cieplejszy od średniej wieloletniej. Dodajmy, że jest to średnia z okresu 1991–2020, który był znacznie cieplejszy od wcześniejszych dekad. Wydawało się więc, że reszta zimy będzie równie łagodna, a styczeń i luty pójdą w ślady grudnia. Były podstawy, by się tego spodziewać. Wszak średnia roczna temperatura na globie bije od trzech lat rekordy, zimy w Polsce są z dekady na dekadę coraz cieplejsze, a zeszłoroczny styczeń należał do najcieplejszych w historii pomiarów – przeskoczył normę wieloletnią o 3,2 st. C.

Gdy więc kilka dni po Nowym Roku temperatury w wielu regionach Polski zaczęły pikować, wielu sądziło, że – jak to się często zdarzało w ostatnich latach – wszystko skończy się na kilkudniowym wybryku pogodowym. Tym razem było jednak inaczej. Po pierwszej fali mrozów przyszła druga, a po niej trzecia, najsilniejsza jak dotąd, czyli ta z przełomu stycznia i lutego, gdy temperatura minimalna na Podlasiu i Suwalszczyźnie zjechała w pobliże –30 st. C. W efekcie cały tegoroczny styczeń okazał się w Polsce chłodniejszy od normy o ok. 3 st. C, a od poprzedniego stycznia aż o 6 st. C. Tak wskazują wstępne dane IMGW. Na ten wynik zapracowała głównie północno-wschodnia i centralna część kraju. W zachodniej i południowej Polsce styczniowy atak zimy był o wiele mniej dotkliwy, a mieszkający tam ludzie niekoniecznie będą wspominali tegoroczną zimę jako coś nadzwyczajnego.

Czytaj też:

Polityka 8.2026 (3552) z dnia 17.02.2026; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Oziębienie wskutek ocieplenia"
Reklama