Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Puma spod Koszalina odłowiona. „Zobaczyłam, że leży w trawie i mi się przygląda”

Preferuj w Google
Puma spod Koszalina Puma spod Koszalina Robert Jurszo / Polityka
Skąd puma pod Koszalinem? Nie wiadomo. Nie jest to gatunek naturalnie występujący w Polsce ani w Europie – tu żyją tylko trzy dzikie koty.

Zwierzę nagrali w gminie Polanów myśliwi. Na jednym z filmów widać, że człowiek próbuje odgonić kota okrzykiem „do budy” i oddaje strzał w powietrze, by je spłoszyć – jest przy tym wyraźnie przestraszony.

Prof. Rafał Kowalczyk, ekspert od dużych ssaków, potwierdził, że kot na nagraniach wideo to puma, do tego młoda.

Wskazuje na to sylwetka, a także charakterystyczne ubarwienie pyska: białe wargi otoczone czarnymi paskami w kształcie wąsów, czarne kreski nad brwiami czy kształt uszu – mówi. – To kilkumiesięczne zwierzę, z pewnością nie starsze niż rok, o czym świadczą cętki, które u młodych pum zanikają zazwyczaj w wieku 6–8 miesięcy.

Puma pod Koszalinem

Skąd puma pod Koszalinem? Nie wiadomo. Nie jest to gatunek naturalnie występujący w Polsce ani w Europie – tu żyją tylko trzy dzikie koty: żbik, ryś eurazjatycki i ryś iberyjski. Puma płowa (Puma concolor) to zwierzę obu Ameryk: jej siedliska rozciągają się od Kanady po Patagonię.

Co ciekawe, we wrześniu 2025 r. w gminie Będzino fotopułapka dwukrotnie uchwyciła inną pumę, dorosłą, a znaleziono także odciski łap. Nie wiadomo, co się z nią stało. – Pojawiały się informacje, że gdzieś ją widziano, ale nie było żadnych nagrań czy zdjęć, więc nie były one wiarygodne – mówi Katarzyna Lesner z Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus”.

Oba zwierzęta mogą mieć coś ze sobą wspólnego. Istnieje prawdopodobieństwo, że młody osobnik urodził się na wolności, a matką była samica nagrana w ubiegłym roku. – Równie dobrze może to być uciekinier z jakiejś hodowli. Trudno w tym momencie powiedzieć cokolwiek pewnego – odpowiada prof. Kowalczyk.

Gmina Polanów wydała w zeszłą środę ostrzeżenie, powołała też sztab kryzysowy – celem było zlokalizowanie i odłowienie zwierzęcia. „Z uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo prosimy o niewchodzenie do lasu oraz na tereny przyległe” – czytamy na gminnym Facebooku.

Prof. Kowalczyk podkreśla, że każde dzikie zwierzę może być niebezpieczne, ale w tym przypadku nie widzi powodów do paniki.

Zachowanie pumy, które widać na nagraniach, jest typowe dla niedoświadczonego i ciekawskiego osobnika. Nie jest to z pewnością zwierzę oswojone, ponieważ widać, że zachowuje się ostrożnie w obecności człowieka. Nie ucieka jednak od razu, ponieważ kotowate – w tym np. nasze rodzime rysie – nie stronią od ludzi tak jak wilki. Mogą nawet pozostać w pobliżu i ich obserwować – wyjaśnia naukowiec.

Puma odłowiona

W poniedziałek 13 lipca pumę udało się odłowić. Zajęła zarośnięty wysokimi i gęstymi trawami pustostan we wsi Karsinka (gm. Polanów) i tam się ukrywała. Jak mówi Katarzyna Lesner z Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus”, zwierzę podchodziło pod ogrodzenie sąsiadującego z ruderą domu, ale nie wchodziło na posesję ani między inne zabudowania.

W weekend przyjechał zespół łowczego ze Szczecina Ryszarda Czeraszkiewicza, ale pumy nie udało się złapać. Zostawiono więc nieopodal pustostanu odłownię na dziki, w której została wyłożona kocia karma.

Na prośbę gminy w niedzielę wieczorem poszłam sprawdzić, czy karmy ubyło. Okazało się, że jest nieruszona – opowiada Lesner. – Gdy się odwróciłam, zobaczyłam jednak, że puma leży w trawie i mi się przygląda. Najadłam się trochę strachu, bo mnie przepłoszyła. Nie był to atak – po prostu chciała mnie przepędzić z terenu, który uznała za swój. Natychmiast zadzwoniłam do gminy, w ciągu 20 minut przyjechało dwóch weterynarzy ze strzelbami Palmera i uśpili pumę. Akcja była więc szybka i sprawna.

Zwierzę noc spędziło w ośrodku Fundacji „Larus”. Teraz jest w drodze do zoo w Poznaniu.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Redpille z manosfery. Rozpanoszył się samczyzm, atakują stadnie. Politycy też zwęszyli kapitał

W sieci rozpanoszył się samczyzm: promowany jest patriarchalny porządek świata, męski szowinizm i tzw. prosty chłopski rozum. Emancypacja kobiet, ruch #MeToo i coraz większe aspiracje pań dały mężczyznom w kość. Na tę falę, ciągnącą zresztą z zagranicy, próbują wskoczyć nie tylko influencerzy, ale też politycy.

Malwina Dziedzic
21.07.2026
Reklama