Skąd będziemy mieli prąd

Gazem, wiatrem, trochę słońcem
W ciągu najbliższych dwóch–trzech lat czeka Polskę kryzys energetyczny. Tego uniknąć się nie da, ale jest kilka pomysłów na złagodzenie jego skutków.
Polska gospodarka domaga się coraz więcej energii.
Adam Chełstowski/Forum

Polska gospodarka domaga się coraz więcej energii.

Ten kryzys to na własne życzenie. W ciągu ostatnich dwóch dekad polska elektroenergetyka żyła z nagromadzonych zapasów. Widać było, jak się kurczą, ale nikt się tym specjalnie nie przejmował. Politycy lubią mówić o bezpieczeństwie energetycznym, ale zajmować się nim – już niespecjalnie. W efekcie dziś w elektrowniach trzeba wyłączać dożywające swoich dni bloki energetyczne, a nie bardzo jest czym je zastąpić.

W ciągu ostatnich lat odnotować można tylko trzy duże inwestycje w elektrowniach węglowych – Pątnów II (460 MW), Łagisza (460 MW) i ruszający właśnie Bełchatów II (858 MW). Ponadto przybyło trochę niewielkich źródeł odnawialnych, głównie farm wiatrowych. Wszystko to jednak o wiele za mało w stosunku do potrzeb polskiej gospodarki, która domaga się coraz więcej energii. Już dziś PSE Operator – zarządzający polskim systemem energetycznym – ma kłopoty z domknięciem bilansu w momentach szczytowego zapotrzebowania. Ratujemy się importem, ale ze względu na niewielką liczbę i małą przepustowość połączeń transgranicznych nie możemy w ten sposób wiele uzyskać. Zresztą Niemcy planują zamykanie swoich elektrowni atomowych i sami się rozglądają, kto by im sprzedał energię.

Jakby nieszczęść było mało, sytuację skomplikował unijny pakiet klimatyczno-energetyczny i polityka przykręcania śruby wszystkim producentom „brudnej” energii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną