Sky Club - turystyczne bankructwo inne niż wszystkie

Z nieba na ziemię
Bankructwo Biura Podróży Sky Club nie jest typową upadłością firmy turystycznej. To efekt podejrzanych transakcji, dziwnych przekształceń, sporów właścicielskich i nieudolności w zarządzaniu.
W chwili zgłoszenia bankructwa Sky Club za granicą było 4,7 tys. klientów, a 19 tys. oczekiwało na wyjazd.
Bartlomiej Kudowicz/Forum

W chwili zgłoszenia bankructwa Sky Club za granicą było 4,7 tys. klientów, a 19 tys. oczekiwało na wyjazd.

Bankructwa firm turystycznych stały się rutyną. Najpierw jest komunikat o złożeniu wniosku w sądzie, potem konferencja w Mazowieckim Urzędzie Marszałkowskim, bo większość biur podróży ma siedzibę w Warszawie i podlega nadzorowi marszałka Struzika. Służby urzędu uruchamiają typowe procedury – rusza infolinia, zaczyna się ewakuacja turystów, mobilizowane są pieniądze z polisy operatora. Media wysyłają reporterów, by relacjonowali wściekłość klientów dobijających się do zamkniętych biur i dzwonili do tych, którzy są na zagranicznych plażach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną