Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Rynek

Hub humbug

Lotnisko w Berlinie: spektakularna wpadka

Koszty sprzątania, oświetlenia i ochrony lotniska w budowie wynoszą milion euro dziennie. Koszty sprzątania, oświetlenia i ochrony lotniska w budowie wynoszą milion euro dziennie. Bernd Settnik/DPA / PAP
Budowa nowego wielkiego lotniska pod Berlinem trwa już 10 lat i końca nie widać. To dowód na to, że politycy powinni jak najmniej mieszać się do wielkich inwestycji. Ale nie potrafią się powstrzymać.
W nowym terminalu trwają nieustannie dość ospałe prace naprawcze, a tymczasem już teraz trzeba myśleć o jego rozbudowie.Michael Gottschalk/Photothek/Getty Images W nowym terminalu trwają nieustannie dość ospałe prace naprawcze, a tymczasem już teraz trzeba myśleć o jego rozbudowie.

Podziemna stacja kolejowa przy nowym berlińskim lotnisku jest gotowa od pięciu lat. Mimo to nie widziała jeszcze ani jednego pasażera. Terminal ciągle jest bowiem w budowie. Mimo to przynajmniej kilka razy dziennie przy jej peronach zatrzymują się pociągi regionalne i S-Bahn. Po chwili odjeżdżają – tak samo puste jak przyjechały. Nowy dworzec jest gotowy od października 2011 r., czyli od pierwotnie planowanego terminu uruchomienia całego wielkiego lotniska. Kolejarze, jako jedyni, zdążyli wówczas na czas, ale teraz swojej punktualności pewnie żałują.

Polityka 40.2016 (3079) z dnia 27.09.2016; Rynek; s. 45
Oryginalny tytuł tekstu: "Hub humbug"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >