Dlaczego samochody w centrach miast to przeżytek?
Samochody budzą emocje. Zwłaszcza gdy stoją w korkach, ziejąc spalinami, ale też gdy krążą, szukając miejsca do postoju.
Samochody w mieście szkodzą nawet gdy stoją, bo nie są używane, a kosztują.
Clem Onojeghuo/StockSnap.io

Samochody w mieście szkodzą nawet gdy stoją, bo nie są używane, a kosztują.

Problem ma charakter globalny. W Polsce nabiera ostrości, bo nasze auta są leciwe, więc szkodzą bardziej i dotkliwiej. Szkodzą nawet gdy stoją, bo nie są używane, a kosztują.

Jesteśmy jednym z najbardziej zmotoryzowanych państw Europy. Dane statystyczne nie są pierwszej świeżości, ale prawdziwie obrazują realia, bo duże zmiany zachodzą na tym polu relatywnie wolno. Jeśli pominąć państwa lilipucie i małe, to według ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodowych) pod względem liczby samochodów osobowych na 1000 mieszkańców w 2014 roku wyprzedzali nas w Europie jedynie Włosi (610) i Niemcy (550).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną