Volkswagen po skandalu paliwowym

Diesel bez przyszłości
Rozmowa z Jackiem Ewingiem, autorem książki na temat skandalu paliwowego Volkswagena, o nierównym traktowaniu klientów amerykańskich i europejskich oraz o tym, dlaczego za oceanem koncern nie może liczyć na taryfę ulgową.
„Na razie nikomu poza Volkswagenem nie udowodniono instalowania nielegalnego oprogramowania w pojazdach”.
Jonathan Ernst/Reuters/Forum

„Na razie nikomu poza Volkswagenem nie udowodniono instalowania nielegalnego oprogramowania w pojazdach”.

Cezary Kowanda: – Jeździ pan volkswagenem z silnikiem diesla?
Jack Ewing: – Nie, skąd.

Czyli nie napisał pan książki „Szybciej, wyżej, dalej” (o aferze spalinowej Volkswagena) z chęci osobistej zemsty?
Z pewnością nie. Prywatnie mam audi, ale na benzynę, czyli model, w którym nie było zainstalowanego oprogramowania fałszującego dane o emisji spalin. Jestem amerykańskim dziennikarzem mieszkającym od ponad 20 lat w Niemczech.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj