Rynek

Świat made in China

Chiny uzależniają świat

Chiny mają ambicje, by samemu produkować gotowe leki, a nie tylko półprodukty. Chiny mają ambicje, by samemu produkować gotowe leki, a nie tylko półprodukty. Alamy Stock Photo / BEW
Wiele lat temu Chiny zarzuciły wędkę, oferując światu swoje tanie fabryki, siłę roboczą i środowisko naturalne, sprzedając za bezcen surowce, komponenty i podzespoły. Świat połknął haczyk i dziś czuje, jak żyłka się napina. Uda nam się zerwać?
10 z 18 największych kopalń w Kongu kontrolują Chińczycy.roland brack/PantherMedia 10 z 18 największych kopalń w Kongu kontrolują Chińczycy.

Trwa polowanie na leki. Chorzy i ich rodziny tropią najbardziej poszukiwane specyfiki, przeszukują sieć, naradzają się na portalach społecznościowych. Wszyscy zastanawiają się, skąd ten nagły lekowy blackout. Podobno mafie wywożą specyfiki z kraju i na nich zarabiają, bo wszędzie ich brakuje. Ale czy producenci nie mogliby ich więcej produkować?

Odpowiedź kryje się w dalekich Chinach. „Prawie 80 proc. substancji czynnych używanych przez producentów leków pochodzi z Chin. Jakakolwiek przerwa w dostawie to ogromny kłopot.

Polityka 34.2019 (3224) z dnia 20.08.2019; Rynek; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Świat made in China"

Czytaj także

Ludzie i style

Janusz Dzięcioł w szponach szołbizu

Wyluzowany Janusz Dzięcioł powtarza do kamery, że nie lubiłby siebie, gdyby się zmienił, dlatego się nie zmieni, chociaż kto wie, co sława przyniesie. Szołbiznes, mówią ludzie, jest jak walec, każdego rozgniecie, każdą głębię duchową zniweluje. Czy normalny człowiek po wygraniu bardzo popularnego programu telewizyjnego może z wygranym półmilionem złotych w kieszeni wrócić do bloków, do pracy?

Sławomir Mizerski
30.06.2001