Rynek

Dwa kółka zagrożone. Nextbike wnioskuje o upadłość

Wrocławski rower miejski od Nextbike. Początek sezonu 2019 r. Wrocławski rower miejski od Nextbike. Początek sezonu 2019 r. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta
Polskim rowerom miejskim dużo bardziej niż wirus zagroził absurdalny zakaz rządu. Czy Nextbike, główny operator wypożyczalni, uratuje się przed bankructwem?

Firma Nextbike Polska złożyła wczoraj wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego. Mówiąc wprost, operator kontrolujący 80 proc. rynku miejskich rowerów jest zagrożony upadłością. Na razie wszystkie wypożyczalnie działają bez ograniczeń, ale prawie 40 miast mających umowy z Nextbike zastanawia się, co dalej. Tym bardziej że do tej pory właśnie ta firma wygrywała zdecydowaną większość przetargów. Jest operatorem największych polskich systemów w Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu.

Niedawno się cieszyliśmy: Cykliści znów wsiądą na miejskie rowery

Europa wsiada na rowery, a w Polsce?

Najważniejszy powód kłopotów Nextbike’a to rządowy zakaz korzystania z rowerów miejskich, który obowiązywał przez cały kwiecień i początek maja. Za ten czas firma nie dostanie prawdopodobnie pieniędzy od samorządów, chociaż rowery były gotowe do jazdy. Sam zakaz okazał się absurdalny: gdy polski rząd zniechęcał do roweru jako bezpiecznej alternatywy dla komunikacji miejskiej i ekologicznej dla własnego samochodu, reszta Europy i świata robiła wszystko, aby każdy, kto nie może zostać w domu, korzystał właśnie z roweru.

Zamknięcie wypożyczalni nie miało nic wspólnego z troską o nasze zdrowie, bo przecież równocześnie rząd zezwalał na korzystanie z innych współdzielonych środków transportu, jak elektryczne hulajnogi czy carsharing, czyli auta wypożyczane na minuty. Jednak sama kwietniowa wyrwa finansowa nie może w pełni tłumaczyć kłopotów Nextbike’a. W ubiegłym roku spółka córka tej firmy w Trójmieście zbankrutowała, gdy lokalne samorządy zerwały kontrakt na obsługę pomorskiej wypożyczalni rowerów Mevo ze wspomaganiem elektrycznym. Koszty działania takiego systemu okazały się dużo wyższe niż kwota, dzięki której operator wygrał przetarg. Już wówczas Nextbike był zagrożony upadłością, ale uratował go zastrzyk finansowy niemieckiego właściciela. Operator jest zatem jedną z wielu firm, które przed epidemią nie miały rezerw, więc kolejne kłopoty okazały się dla nich zabójcze.

Czytaj także: Rowery na zakręcie. Czy wypożyczalnie rowerów miejskich przetrwają?

Zubożałe samorządy nie pomogą miejskim rowerom

Kłopoty Nextbike’a stawiają pod znakiem zapytania przyszłość wypożyczalni rowerów w Polsce, które w ciągu kilku lat stały się ważnym elementem krajobrazu dużych, ale i wielu mniejszych miast. Teraz samorządy znalazły się w dramatycznej sytuacji finansowej, bo ich przychody z podatków się załamują, a na pomoc wrogiego rządu liczyć nie mogą. Wiele miast zaczyna wprowadzać radykalne oszczędności, a ich ofiarą mogą paść też systemy rowerowe. Tak stało się już w Łodzi, która do niedawna miała jedną z największych w Polsce wypożyczalni. W tym roku przetarg na nowego operatora został unieważniony, a zarezerwowane pieniądze przesunięto na walkę z pandemią. Oficjalnie rower miejski ma wrócić do Łodzi w przyszłym roku, ale szanse na to nie wydają się dziś duże. Kraków, który nie chciał dotąd dopłacać do takich wypożyczalni, nie ma w ogóle rowerów miejskich, bo operator działający na zasadach komercyjnych zrezygnował jeszcze przed pandemią. A w Trójmieście samorządowcy zastanawiają się, jak przywrócić do życia Mevo, i szukają nowego partnera. Na razie bezskutecznie.

Czytaj także: Pandemia i zbiorkom. Czy samorządy to udźwigną?

Zrównoważona mobilność zagrożona

Tymczasem właśnie teraz takie wypożyczalnie są i będą potrzebne. Komunikacja miejska może przewozić zaledwie 30 proc. maksymalnej liczby pasażerów, a wiele osób jeszcze długo planuje unikać transportu zbiorowego. Także u nas, chociaż wolniej niż w Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku, planowane są zmiany, które pomogą pieszym i rowerzystom, zachęcając ich do rezygnacji z jazdy samochodem. Kraków, Poznań czy Gdańsk chcą budować nowe drogi dla rowerów w centrum i poszerzać chodniki, ograniczając nieco przestrzeń dla samochodów. W takich warunkach rower miejski jest świetnym narzędziem zrównoważonej mobilności.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną