Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Rynek

Klatka dla paczki

Lawina paczkomatów

Paczkomat gigant postawiony zimą we wrocławskiej dzielnicy Biskupin szybko zyskał przydomek Godzilla. Zniknął po interwencji miejskiego konserwatora zabytków. Paczkomat gigant postawiony zimą we wrocławskiej dzielnicy Biskupin szybko zyskał przydomek Godzilla. Zniknął po interwencji miejskiego konserwatora zabytków. Bartłomiej Kudowicz / Forum
Podczas pandemii staliśmy się europejskim liderem w stawianiu skrzynek do odbioru paczek. Na tym polu wszystkie chwyty są dozwolone, a konkurencja ostra.
Brzydota i chaos naszej przestrzeni publicznej to jeden z powodów do wstydu dla współczesnej Polski.Łykasz Rayski Brzydota i chaos naszej przestrzeni publicznej to jeden z powodów do wstydu dla współczesnej Polski.

Głównym sprawcą lawiny paczkomatów jest firma InPost, która postawiła w Polsce już prawie 12 tys. takich urządzeń. Z paczkomatów (nazwa prawnie zastrzeżona przez InPost) można odbierać paczki, najczęściej z internetowymi zakupami, a także je wysyłać. Firma założona i kierowana przez Rafała Brzoskę, i od niedawna notowana na holenderskiej giełdzie, zapowiada, że do końca tego roku będzie miała 15 tys. paczkomatów. Jej potencjalni konkurenci długo tylko przyglądali się tej ofensywie. Teraz chcą zacząć lidera gonić.

Polityka 24.2021 (3316) z dnia 08.06.2021; Rynek; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Klatka dla paczki"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >