Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Wizje odbudowy

Wizje odbudowy Ukrainy. Polskie firmy już biegną po kontrakty

Ukraińcy chcą przy okazji odbudowy przestawić gospodarkę na nowoczesne, niskoemisyjne i konkurencyjne tory. Ukraińcy chcą przy okazji odbudowy przestawić gospodarkę na nowoczesne, niskoemisyjne i konkurencyjne tory. Vadim Ghirda/AP / EAST NEWS
Polskie firmy robią sobie wielkie nadzieje w związku z odbudową Ukrainy. Dopóki wojna trwa, trzeba czekać. Ale do wyścigu o przyszłe kontrakty stają już wszyscy ukraińscy sojusznicy.
Plan udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy powinien już powstawać po naszej stronie.Yasuyoshi Chiba/AFP/EAST NEWS Plan udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy powinien już powstawać po naszej stronie.

Z dużej chmury mały deszcz. Ubiegłotygodniową berlińską konferencję poświęconą powojennej odbudowie Ukrainy zapowiadano jako przełomową. Ale zamiast konkretów – czyli przede wszystkim rozmiaru pomocy, jej źródeł, harmonogramu działań oraz mechanizmu kontroli wydatków – skończyło się na ogólnikowym zapewnieniu, że państwa koalicji będą wspierać finansowo Ukrainę. Tak długo, jak trzeba.

Za fasadą zapewnień o solidarności oraz pomocy dla Ukrainy w postaci nowego planu Marshalla kryją się nerwowość i nieufność. Ukraińcy są rozczarowani tym, że deklaracje trudno przekuć w konkret. Amerykanie wytykają europejskim sojusznikom opieszałość oraz niewystarczające wsparcie finansowe. A Niemcy – jak napisał w zeszłym tygodniu dobrze poinformowany portal POLITICO – w ogóle kwestionują skalę potrzeb zgłaszanych przez Ukraińców, którzy twierdzą, że co miesiąc ich dziura budżetowa powiększa się o 5 mld dol.

Rachunek kosztów odbudowy jest niebotyczny. Szacunki ukraińskich władz, zaprezentowane w lipcu na międzynarodowej konferencji w Lugano, mówią aż o 760 mld dol. Tymczasem cały ubiegłoroczny PKB Ukrainy – najwyższy w historii – wyniósł 195 mld. Ale wojna sparaliżowała rozpędzającą się tamtejszą gospodarkę. Według prognoz Banku Światowego ukraiński PKB skurczy się w tym roku co najmniej o 35 proc. – A dopóki wojna trwa, bilans strat trudno zamknąć – zauważa Serhij Tsivkach, dyrektor państwowej agencji Ukraine Invest, której głównym zadaniem jest ściąganie do kraju zagranicznego kapitału.

750 mld dol., pod którymi w Lugano podpisał się ukraiński rząd, to pieniądze potrzebne na odbudowę, ale również na transformację kraju. Ukraińcy chcą przy okazji przestawić gospodarkę na nowoczesne, niskoemisyjne i konkurencyjne tory.

Polityka 45.2022 (3388) z dnia 31.10.2022; Rynek; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Wizje odbudowy"
Reklama