Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

O Jarosławie, co Niemca nie chce

O Jarosławie z PiS, co Niemca nie chce. A jeśli ich inwestorzy się wyniosą?

Dziś wiele produktów wysokiej jakości, formalnie „Made in Germany”, to w praktyce często towary „Made in Poland”. Dziś wiele produktów wysokiej jakości, formalnie „Made in Germany”, to w praktyce często towary „Made in Poland”. Patryk Sroczyński
Czy opłaca się budować fabryki i supermarkety w kraju, którego władze nie ukrywają swojej wrogości wobec ojczyzny inwestora?
Polityka

Jarosław Kaczyński od miesięcy krąży po Polsce, spotykając się z pierwszym sortem wyborców. Na każde spotkanie podjeżdża czarną limuzyną Skoda Superb. To jego ukochana marka, której jest wierny od lat. Prezesowi PiS nie przeszkadza, że jeździ autem niemieckim, bo Skoda to marka z Grupy Volkswagena, a model Superb to produkowana w Czechach odmiana niemieckiego Passata.

Gdziekolwiek prezes się pojawi, natychmiast zaczyna też „jeździć” po Niemcach, którzy w jego wystąpieniach grają rolę podobną do tej, jak niegdyś uchodźcy czy przedstawiciele środowisk LGBT.

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Rynek; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "O Jarosławie, co Niemca nie chce"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?