Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Zapasy w maśle

Kostka za złotówkę? Masło stało się polem bitwy cenowej. Duzi gracze wolą stracić, mają plan

Standardowa kostka masła (musi być w niej minimum 82 proc. tłuszczu) powinna kosztować ok. 5–6 zł. Standardowa kostka masła (musi być w niej minimum 82 proc. tłuszczu) powinna kosztować ok. 5–6 zł. Shutterstock
Niedawno po 10 zł, teraz nawet po złotówce. Wielkie dyskonty kuszą klientów tanim masłem, gotowe tracić na jego sprzedaży. Mniejsze sklepy są bezradne, a przepisy antydumpingowe – martwe.

Lidl i Biedronka znalazły dla siebie kolejne pole rywalizacji. Dwie największe w Polsce sieci handlowe biją się ostatnio na masło – najniższa cena 200-gramowej kostki doszła w kwietniu nawet do 88 gr, a oferty po 99 gr były dostępne niemal codziennie. W ostatnich tygodniach jest nieco drożej, ale wciąż można kupić masło po niespełna 2 zł. Są oczywiście warunki do spełnienia: trzeba zeskanować kartę lub aplikację lojalnościową i jednocześnie nabyć kilka kostek, najczęściej trzy. Jednak to wciąż bardzo opłacalne, skoro kostka takiego samego masła bez żadnej promocji kosztuje w dyskoncie co najmniej 5 zł. A za złotówkę więcej kupujemy aż trzy kostki. Nie trzeba ich zjadać szybko, bo termin ważności upływa po około dwóch miesiącach.

Dlaczego właśnie masło stało się polem cenowej bitwy? Jeszcze niedawno kostka kosztowała nawet ok. 10 zł. Nie brakowało memów porównujących masło do złota i zalecających chować je do sejfu. Opozycja atakowała rząd, chociaż maślana drożyzna dotykała cały świat. Politycy zdecydowali pod koniec 2024 r. o hurtowej sprzedaży masła przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych po preferencyjnych stawkach. Wszystko po to, by choć trochę zatrzymać cenowe szaleństwo. A Tobiasz Bocheński z PiS oburzał się, gdy na pokładzie Lot-u znalazł masło… niemieckie. To dlatego frakcję w tej partii wrogą Mateuszowi Morawieckiemu (należy do niej także Bocheński) określa się złośliwie mianem maślarzy.

Czytaj też: Dino z winą. Ile wyzysku w tym wielkim sukcesie? „Pracowałyśmy w kurtkach i czapkach”

Kto smaruje?

Ostatnie miesiące przyniosły uspokojenie na rynku, głównie za sprawą spadających cen mleka.

Polityka 23.2026 (3567) z dnia 01.06.2026; Rynek; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Zapasy w maśle"
Reklama