Weterynarze: jedni leczą, drudzy kaleczą

Dwie twarze dr. Dolittle
Zwierzęta leczy się dziś i traktuje niemal jak ludzi. To jedna strona polskiej weterynarii. Druga – to maksymalna eksploatacja zwierząt. Czy weterynarz to wciąż jeden zawód?
Medycyna weterynaryjna jest skupiona na leczeniu zwierząt domowych.
Klein J., Hubert M./EAST NEWS

Medycyna weterynaryjna jest skupiona na leczeniu zwierząt domowych.

W czasach, gdy studiowałem, uczono nas prawie wyłącznie na temat zwierząt gospodarskich. Psy i koty stanowiły margines – wspomina dr Jarosław Tobolewski, weterynarz prowadzący gabinet w Toruniu i pomagający tamtejszemu schronisku dla zwierząt.

Bez znieczulenia

Bo też po to weterynaria powstała – by obsługiwać hodowców zwierząt. Psy czy koty, jako pozbawione wartości materialnej, na leczenie nie zasługiwały. Gdy chorowały, w najlepszym przypadku należał się im zastrzyk usypiający.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną