Społeczeństwo

W centrum polityki

Partyjne rozgrywki w stolicy

Otwarcie Mostu Świętokrzyskiego w 2000 r. Wśród oficjeli od prawej: Paweł Piskorski, prezydent W-wy, prezydent Aleksander Kwaśniewski i prymas Józef Glemp. Otwarcie Mostu Świętokrzyskiego w 2000 r. Wśród oficjeli od prawej: Paweł Piskorski, prezydent W-wy, prezydent Aleksander Kwaśniewski i prymas Józef Glemp. Grzegorz Jakubowski / Forum
Stolica Polski zawsze była poligonem rozgrywek partyjnych. Paradoks polegał na tym, że nierozsądne, najczęściej, koalicje popierały rozsądnych, najczęściej, prezydentów.
Wizualizacja Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Takiego gmachu nie będzie bo władze Warszawy zerwały umowę z architektem, który wygrał konkurs na projekt placówki.Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie Wizualizacja Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Takiego gmachu nie będzie bo władze Warszawy zerwały umowę z architektem, który wygrał konkurs na projekt placówki.

Kiedy 27 stycznia 1990 r. gabinet prezydenta Warszawy objął Stanisław Wyganowski (rządził w latach 1990–94), wszyscy mieli poczucie symboliki tej chwili. Jego poprzednik Jerzy Bolesławski, działacz PZPR średniego szczebla, formalnie miał pełnić władzę w stolicy jeszcze przez trzy dni, ale zwolnił biurko, bo tego wymagała logika wydarzeń. Stare czasy ustępowały miejsca nowym.

Nowy prezydent Warszawy miał 71 lat, siwe włosy, charakterystyczne wąsy i nienaganne maniery.

Polityka 42.2013 (2929) z dnia 15.10.2013; Portrety miast: WARSZAWA; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "W centrum polityki"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021