Czy da się ulżyć w cierpieniu zwierzętom laboratoryjnym?

Uwolnić króliki
Sejm zajął się ustawą dotyczącą eksperymentów na zwierzętach. Ale nie po to, by chronić je przed cierpieniem.
Do jednego testu Draiza, w którym preparat nakłada się do oczu zwierzęcia, używa się 6–9 królików.
SPL/EAST NEWS

Do jednego testu Draiza, w którym preparat nakłada się do oczu zwierzęcia, używa się 6–9 królików.

Sprzeciw wobec eksperymentów na zwierzętach – torturowanych i mordowanych za drzwiami laboratoriów – wciąż rośnie. W ubiegłym roku ponad milion obywateli Unii Europejskiej poparło wniosek o stworzenie prawa wykluczającego eksperymenty na zwierzętach i wprowadzającego w zamian metody alternatywne, m.in. użycie hodowli komórek i tkanek. Również w Polsce trwają prace nad ustawą implementującą prawo unijne.

Tyle że przygotowany przez Ministerstwo Nauki projekt jeszcze pogarsza sytuację zwierząt. Nie zabrania zabiegów uniemożliwiających zwierzętom poddawanym doświadczeniom wydawania głosu w czasie bolesnych procedur doświadczalnych, na przykład przecinania strun głosowych. Według ustawy zabicie zwierzęcia dla pobrania tkanek nie będzie już doświadczeniem, a więc nie będzie potrzebna na nie zgoda komisji etycznej. W ten przewrotny sposób, w statystykach, liczba zwierząt użytych do doświadczeń znacznie się zmniejszy. Ustawa nie zapewnia miejsca w komisjach etycznych organizacjom humanitarnym. Nie gwarantuje możliwości odwołania do Krajowej Komisji Etycznej od pozytywnej opinii lokalnej komisji etycznej dopuszczającej doświadczenie itd. – Wprowadzenie ustawy w jej projektowanym brzmieniu degraduje wręcz ducha i literę unijnej dyrektywy – sumuje prof. Andrzej Elżanowski z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. – Stanowiłoby poważny regres w jakości systemu etycznego nadzoru nad doświadczeniami w Polsce i wywołałoby uzasadnione protesty społeczne. Organizacje obrońców zwierząt zapowiedziały manifestację przed Sejmem na 5 listopada. Zareagowała jednak minister nauki Lena Kolarska-Bobińska, zapowiadając wprowadzenie poprawek w ustawie. Mają one być efektem konsultacji z przedstawicielami organizacji ochrony zwierząt. Posiedzenie sejmowych komisji odbędzie się po wyborach, organizacje przełożyły też swoje demonstracje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną