Górnicze wdowy liczą na Kopacz i Szydło. Żadna władza im jeszcze nie pomogła

Kolej na Ewę i Beatę
W 1999 r. straciły prawa do rent po tragicznie zmarłych mężach, górnikach. Teraz mają nadzieję, że dzięki Ewie i Beacie uda im się je odzyskać.
Corbis

Beata czatowała na dworcu. W TVN 24 podali, że pendolino wyjechało z Warszawy o 10.45. Wyliczyła, że w Katowicach będzie o 13.20. Nie biegła na peron, na Twitterze wyczytała, że Oni wyjdą do miasta od strony placu Kwiatowego. Wszystko wskazywało, że tak będzie, bo od rana firmy sprzątające szorowały kamienne posadzki, a policjanci czyścili rejon z bezdomnych. Pogonili też długowłosego, który za „Łyski moja żono” zbierał grosiaki do kapelusza, i kilkoro dzieciaków, prawdopodobnie na gigancie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną