Urzędnicy w roli sędziów, kary bez procesów

Ręka każąco-karząca
Coraz częściej urzędnicy zabierają się za zastępowanie sędziów i wymierzają nam kary – nakazy, pozbawiając nas konstytucyjnego prawa do obrony i uczciwego procesu. I co dziwne, mało kogo to już oburza.
Zdaniem rzecznika praw obywatelskich odebranie przez policję prawa jazdy z powodu przekroczenia prędkości jest niezgodne z konstytucją.
Piotr Jędzura/Reporter

Zdaniem rzecznika praw obywatelskich odebranie przez policję prawa jazdy z powodu przekroczenia prędkości jest niezgodne z konstytucją.

Burza przeszła ostatnio nad głową rzecznika praw obywatelskich, gdy do Trybunału Konstytucyjnego zaskarżył przepis, by policjanci zabierali, z automatu i od razu, prawo jazdy, gdy kierowca przekroczy o 50 km prędkość obowiązującą w danym miejscu. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego KGP sprawiał wrażenie wręcz tym urażonego, tłumacząc, że chodzi przecież o bezpieczeństwo na drodze, o ratowanie życia ludzkiego, bo cóż jest od niego cenniejsze? I wyglądało na to, że przyklaskuje mu ogół społeczeństwa: komentarze były jednoznaczne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj