W Kanadzie urodziło się pierwsze dziecko bez określonej płci. Samo ją wybierze
Nie wiem, czy mam chłopca czy dziewczynkę – niech dziecko zdecyduje samo o sobie. Rzut oka na genitalia nie powinien determinować losu mego dziecka – uważa rodzic, który w Kanadzie walczy o nieprzypisywanie płci w żadnym z oficjalnych dokumentów.
To dopiero początek drogi – karta zdrowia jest, ale władze nadal odmawiają wydania aktu urodzenia.
Rob/Flickr CC by 2.0

To dopiero początek drogi – karta zdrowia jest, ale władze nadal odmawiają wydania aktu urodzenia.

Jak informują kanadyjskie media, dziecko nazwane Searyl Atli Doty przyszło na świat w listopadzie ubiegłego roku w miasteczku Slocan Valley w kanadyjskiej prowincji British Columbia.

Urodziło się w zaprzyjaźnionym domu, poza systemem służby zdrowia, i w związku z tym nie przeszło rutynowej kontroli medycznej. Ale to nie znaczy, że jest dla aparatu państwa niewidzialne – jego rodzic chce, by dziecko miało wszystkie oficjalne dokumenty tożsamości, ale bez określania płci.

To nie jest odosobniony przypadek, ale kolejna odsłona debaty nad prawem do tożsamości, która toczy się w Kanadzie – Searyl może być jej wdzięcznym symbolem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną