Rodzice zabrali wcześniaka ze szpitala. Czy mają świadomość konsekwencji?
Nieodmiennie wracamy tu do edukacji – kryzys, jaki wywołuje jej deforma, będzie tylko napędzał ruchy alternatywne wobec nauki i kolejne teorie spiskowe.
Rodzice nie pozwolili na obmycie wcześniaka z krwi, na dogrzanie go i zbadanie.
PantherMedia

Rodzice nie pozwolili na obmycie wcześniaka z krwi, na dogrzanie go i zbadanie.

Rodzice nie pozwolili na obmycie wcześniaka z krwi, na dogrzanie go i zbadanie. Profilaktykę zakażeń rozumieli jako wkraplanie pokarmu matki pod powieki dziecka. Zaniepokojeni lekarze powiadomili sąd, który w ekspresowym tempie ograniczył rodzicom władzę. Wtedy ci zabrali niedonoszonego noworodka z oddziału i słuch po nich zaginął. Jaki jest teraz stan dziecka, nie wiadomo.

Obowiązuje tajemnica lekarska. Nie znamy szczegółów karty szpitalnej. Lekarze ze szpitala w Białogardzie mówią niewiele: że 27-letnia pacjentka przez całą ciążę dbała o siebie, robiła wszystkie badania.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną