Społeczeństwo

Jestem tylko Ukrainką pracującą w hotelu

Ukraińska kelnerka o swojej pracy w polskich hotelach

„My nie jesteśmy w Polsce z miłości do was ani z powodu pięknych widoków. Przyjechaliśmy zarobić kasę. Tylko po to”. „My nie jesteśmy w Polsce z miłości do was ani z powodu pięknych widoków. Przyjechaliśmy zarobić kasę. Tylko po to”. Alija Orbon / Getty Images
Kobiety traktują nas jak powietrze, mężczyźni często proponują nam seks, a dzieci uważają za służące, którym nie należy się szacunek – opowiada Ukrainka, która od czterech lat pracuje na polskim wybrzeżu.
„Kiedy wy, Polacy wypoczywający w naszym hotelu, słodko śpicie, my, Ukraińcy, od godziny trzeciej, czwartej uwijamy się jak w ukropie”.zhudifeng/PantherMedia „Kiedy wy, Polacy wypoczywający w naszym hotelu, słodko śpicie, my, Ukraińcy, od godziny trzeciej, czwartej uwijamy się jak w ukropie”.

KATARZYNA ZDANOWICZ: – Dlaczego nie chcesz się bliżej przedstawić?
OKSANA: – A z czego będę żyć? Przecież jeżeli menedżerowie hotelu mnie zidentyfikują, nigdzie w Polsce nie dostanę pracy. Nad Bałtykiem od maja do września zarabiam więcej niż moje koleżanki na Ukrainie przez rok. Długo się zastanawiałam, czy z tobą w ogóle rozmawiać. Przełamałam się, bo zależy mi, żeby ci, którzy jadą wypocząć do takich hoteli jak ten, w którym pracuję, przeczytali ten wywiad i inaczej spojrzeli na Ukraińców.

Polityka 29.2019 (3219) z dnia 16.07.2019; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Jestem tylko Ukrainką pracującą w hotelu"

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020