Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Lawendowa familia

Czy homoseksualizm ma coś wspólnego z pedofilią?

„Wypierana homoseksualność generuje homofobię. Głównym źródłem homofobii, nagonki na osoby homoseksualne są homofobiczni geje na najwyższych kościelnych stanowiskach”. „Wypierana homoseksualność generuje homofobię. Głównym źródłem homofobii, nagonki na osoby homoseksualne są homofobiczni geje na najwyższych kościelnych stanowiskach”. Mirosław Gryń / Polityka
Rozmowa z prof. Tadeuszem Bartosiem o tym, co wspólnego z pedofilią ma homoseksualizm, i czy w ogóle ma.
Prof. Tadeusz BartośLeszek Zych/Polityka Prof. Tadeusz Bartoś

JOANNA PODGÓRSKA: – Pisarz Jacek Dehnel nazwał fragment filmu braci Sekielskich, w którym mowa o orientacji homoseksualnej wśród kleru, „homofobicznym bluzgiem”. Przesadził?
PROF. TADEUSZ BARTOŚ: – Dehnel ma swoją perspektywę. Jest obserwatorem tego, jak wygląda homofobia w Polsce. Ona nakręca się najpierw małymi krokami, a potem może wybuchnąć coś gwałtownego. Perspektywa Jacka Dehnela jest zrozumiała. Z drugiej strony przyjmuję wyjaśnienie Tomasza Sekielskiego, że nie jest on żadnym homofobem.

We fragmencie, o którym mowa, dano głos trzem panom. Bp Mirosław Milewski stwierdził, że problemu pedofilii nie rozwiąże się bez dotknięcia problemu środowiska homoseksualnego w Kościele. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski mówił swoim zwyczajem o „lawendowej mafii”, a Tomasz Terlikowski, że nie należy reagować histerycznie na twierdzenia o korelacji między pedofilią a homoseksualizmem w Kościele.

Polityka 23.2020 (3264) z dnia 02.06.2020; Społeczeństwo; s. 27
Oryginalny tytuł tekstu: "Lawendowa familia"
Reklama