Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Śmierć w Plymouth pośród jazgotu ignorantów

Aktorka Ewa Błaszczyk, z której inicjatywy powstała klinika „Budzik”, określiła odłączenie Sławomira od urządzeń podtrzymujących życie bierną eutanazją w majestacie prawa. Aktorka Ewa Błaszczyk, z której inicjatywy powstała klinika „Budzik”, określiła odłączenie Sławomira od urządzeń podtrzymujących życie bierną eutanazją w majestacie prawa. Nevin Ruttanaboonta / Unsplash
Bardzo mi przykro, że pan Sławomir z Plymouth nie żyje, a jeszcze bardziej jest mi przykro, że jego nieszczęście zostało cynicznie wykorzystane w politycznej hucpie.

Pan Sławomir, który stracił przytomność po zawale serca i od kilku tygodni przebywał w stanie wegetatywnym w szpitalu w brytyjskim Plymouth, 27 stycznia zmarł. Tym samym zakończyła się batalia polskich władz o sprowadzenie go do kraju i umieszczenie w olsztyńskiej klinice „Budzik”, specjalizującej się w wybudzaniu osób ze stanów komatycznych. Chory zdążył otrzymać przed śmiercią polski paszport dyplomatyczny, a także wyrok sądowy ubezwłasnowolniający go w taki sposób, aby protesty jego żony przeciwko tym staraniom były nieskuteczne, a transport „dyplomaty” do Polski nieunikniony.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022