Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Miałam legalną aborcję. Chcę tylko prawa wyboru i opieki medycznej

Gabinet ginekologiczny w jednym z dolnośląskich szpitali Gabinet ginekologiczny w jednym z dolnośląskich szpitali Roman Rogalski / Agencja Gazeta
Jakby brutalnie to nie zabrzmiało, Anna miała szczęście w nieszczęściu, że tydzień temu mogła legalnie usunąć ciążę. Dziś już by tej możliwości nie miała.

AGNIESZKA GIERCZAK-CYWIŃSKA: Zaproponowałaś tę rozmowę kilka godzin po tym, gdy Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie do październikowego wyroku w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Dlaczego?
ANNA: Przeglądałam Facebooka i nagle wyświetliła mi się ta informacja. Nie mogłam uwierzyć w to, co czytam, i się opanować. Zaczęłam płakać i zadawać sobie pytanie: jak tak można?! Jak to możliwe, że o takich sprawach ktoś decyduje za mnie? Ktoś, kto prawdopodobnie nigdy czegoś takiego nie przeżył i nie przeżyje, bo o

  • aborcja
  • feminizm
  • Strajk Kobiet
  • Reklama
    Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

    Dołącz do nas!

    Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

    Subskrybuję

    Jesteś już prenumeratorem?

    Zaloguj się >