Społeczeństwo

Suszenie po gaszeniu

Strażak, który został fryzjerem

Krzysztof Osak w swoim salonie fryzjerskim we Wrocławiu. Krzysztof Osak w swoim salonie fryzjerskim we Wrocławiu. Leszek Zych
Odwaga strażaka z Lubina, który zdecydował się przebranżowić na fryzjera, wzbudziła uznanie współbraci.
Strażacy to jedna z grup zagrożonych zespołem stresu pourazowego (PTSD).Andrzej Hulimka/Forum Strażacy to jedna z grup zagrożonych zespołem stresu pourazowego (PTSD).

Kiedy ogniomistrz Krzysztof Osak uroczyście otwierał Remizę Hair, byli współtowarzysze z wozu, pełni atencji dla ryzyka, jakiego podjął się kolega, podarowali mu na szczęście strażacki ekwipunek, jakim umaił wnętrza, akcentując, skąd się wywodzi. Krzysztof Osak, przez półtorej dekady na pierwszej najgorętszej linii, od niedawna fryzjer na wcześniejszej emeryturze, lecz wciąż z niewygasłą pasją do pożarnictwa, opowie o służbie od kulis oraz o tym, dlaczego wybrał zajęcie tak nieprzystające do stereotypu bohatera.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Suszenie po gaszeniu"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021