Społeczeństwo

„Czekamy na osobę decyzyjną”. Białe Miasteczko 2.0 się nie zwija

Białe Miasteczko 2.0 w Warszawie Białe Miasteczko 2.0 w Warszawie Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
„Rząd obiecuje, że coś zrobi, ale za dwie kadencje. Równie wiarygodna byłaby zapowiedź, że w przyszłym roku poślemy Polaka na Marsa!” – mówi protestujący pod kancelarią premiera chirurg Simon Ziemka.

Białe Miasteczko 2.0 stanęło przy Al. Ujazdowskich w sobotę, tuż po przemarszu medyków przez stolicę. Nie jest wielkie, ot dwa pawilony, kilkanaście namiotów i skromna scena. Od strony placu Na Rozdrożu jego administracyjne granice wyznaczają łopoczące flagi Porozumienia Rezydentów, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i OZZ Pielęgniarek i Położnych.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021