Społeczeństwo

Kręcimy, koniec sceny, ubieramy się. Jak pracują konsultantki intymności

Ze spektaklu „Opowieści niemoralne” Ze spektaklu „Opowieści niemoralne” Teatr Powszechny / mat. pr.
Pytamy, czy aktorzy i aktorki godzą się na pokazywanie nagości, imitowanie seksu, o obecność oświetleniowców czy dźwiękowców. Potem te zasady obowiązują wszystkich – mówią Agnieszka Róż i Żenia Aleksandrowa, pierwsze w polskim teatrze koordynatorki intymności.

MATEUSZ WITCZAK: Na ostatnim roku studenci PWST zazwyczaj intensywnie ćwiczą na siłowni, bo wiedzą, że w spektaklu dyplomowym pojawią się rozebrani. Na ile młody człowiek, który właśnie kończy szkołę teatralną, jest gotów zagrać scenę seksu lub przemocy seksualnej?
AGNIESZKA RÓŻ: Kluczowe pytanie brzmi: kiedy aktor czy aktorka skończyli szkołę? Jeśli ktoś odbierał dyplom w latach 60. lub 70., nagość nie jest dla niego czy niej niczym szczególnym, to były czasy kontrkultury i odzyskiwania przestrzeni wolności.

Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021