Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

„Labolatoria przyszłości”. Dziurawy program ministra Czarnka

Przemysław Czarnek Przemysław Czarnek Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Jeden z flagowych programów rządu PiS dla polskiej edukacji stoi pod znakiem zapytania. Szkoły i samorządy boją się, że nie spełnią jego wymogów, a czasu na to jest coraz mniej.

Gdy w październiku Przemysław Czarnek chwalił się nowym programem „Laboratoria przyszłości”, na prezentacji za jego plecami był błąd: „labolatoria” zamiast „laboratoria”. Internauci zmienili go w memy, kpili z tego politycy, a resort tłumaczył, że „nie myli się tylko ten, kto nic nie robi”. Teraz okazuje się, że literówka to najmniejszy problem.

„Laboratoria przyszłości” są formą wsparcia dla szkół, ale bez głowy – mówi Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty w Olsztynie.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >