Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Biedna średnia

Cwaniacy, średniacy, biedniacy. Jak PiS podzielił klasowo Polaków

„Dziś więcej Polaków żyje poniżej minimum socjalnego niż w trudnych latach 80. w PRL.” „Dziś więcej Polaków żyje poniżej minimum socjalnego niż w trudnych latach 80. w PRL.” Max Skorwider
Rozmowa z prof. UW Ryszardem Szarfenbergiem o tym, kto w Polsce jest bogaty, a kto biedny, dlaczego bogaci udają biednych oraz jak staliśmy się bogatym krajem na kanapkach.
Dr hab. Ryszard SzarfenbergMaga Ćwieluch Dr hab. Ryszard Szarfenberg

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Oj, bieda – bieda miała spadać, a rośnie.
RYSZARD SZARFENBERG: – Można powiedzieć, że spośród licznych problemów, które generuje bieda, jest i ten okołobadawczy. Zdarza się, że osoby ubogie w Polsce deklarują, że należą do klasy średniej. Bogaci twierdzą, że w sumie to oni są klasą średnią. A klasa średnia załamuje ręce, że jest biedna. Polski Ład podatkowy zamieszał ludziom w głowach.

Bo to taki ład.
Jaki jest ten ład, może okazać się dopiero przy rozliczaniu PIT za 2022 r.

Czyli już w roku wyborczym.
Myślę, że takie było założenie przy wprowadzaniu tego pakietu. I intuicja podpowiada mi, że sporo osób może się wówczas pozytywnie rozczarować, o ile zdążą zapomnieć o inflacji. Tym bardziej że program jest intensywnie łatany, żeby nie zdenerwować klasy średniej, bo tu chcą łowić wyborców wszystkie partie w Polsce.

Dlaczego?
Tutaj jest najwięcej do złowienia. Bogaci to bardzo wąska grupa. Biednymi mało kto się interesuje. Zostaje środek.

Co czyni bogatym w Polsce, pierwszy milion?
Dobrze pan trafił. Kto, jak nie milioner może się nam kojarzyć z bogactwem? Media emocjonują się liczbą milionerów, gdy pojawiają się dane z PIT. W 2007 r. było ich 12,4 tys., a w 2019 r. już prawie trzy razy więcej – 34,8 tys. Może dlatego PiS wprowadził od 1 stycznia 2019 r. dodatkowy 4-proc. quasi-podatek od dochodów powyżej miliona złotych. W pierwszym roku funkcjonowania tego mechanizmu dotknął on 27,6 tys. osób. Ale uwaga! Nie wszyscy to Polacy. Jeśli ktoś osiągnął taki dochód na terenie Polski, to też musiał zapłacić. Fundusz Solidarnościowy otrzymał z tej daniny ponad 1,5 mld zł.

Jeśli w takim tempie będą rosły ceny mieszkań w Warszawie, to za chwilę skromnie żyjący emeryt z 70-metrowym mieszkaniem w centrum też będzie milionerem.

Polityka 6.2022 (3349) z dnia 01.02.2022; Temat z okładki; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Biedna średnia"
Reklama