Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Test bez zapowiedzi

Uchodźcy w polskiej szkole. Nic tu nie jest „na chwilkę”

Do polskich szkół i przedszkoli od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę trafiło 75 tys. ukraińskich dzieci z ponad 700 tys. przebywających w naszym kraju. Do polskich szkół i przedszkoli od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę trafiło 75 tys. ukraińskich dzieci z ponad 700 tys. przebywających w naszym kraju. Wojtek Jargiło / PAP
Czegoś takiego jeszcze nie było w historii polskiej oświaty. W trzy tygodnie w szkołach i przedszkolach przybyło kilkadziesiąt tysięcy dzieci – uchodźców z Ukrainy. I wciąż ich przybywa.
Nawet gdyby wojna skończyła się „za chwilkę” – jak przewiduje minister Czarnek – ukraińscy uczniowie nie od razu wrócą do domu, bo wielu z nich już go po prostu nie ma.Jacek Szydłowski/Forum Nawet gdyby wojna skończyła się „za chwilkę” – jak przewiduje minister Czarnek – ukraińscy uczniowie nie od razu wrócą do domu, bo wielu z nich już go po prostu nie ma.

U Ilji, ośmioletniego syna Katii, w pierwszym dniu polskiej szkoły było tak: pani, przystawiając do ust telefon tłumaczący polskie słowa na ukraiński, powitała go w klasie, a dzieci wręczyły wymalowane wcześniej błękitno-żółte laurki. Potem pani rozdała Ilji i Tani (jedna dziewczynka z Ukrainy dołączyła kilka dni wcześniej) kolorowanki, a z polskimi dziećmi czytała coś z książki. A potem napisała na tablicy „wiosna”, „lato” i kazała to Ilji i Tani przepisać do zeszytów.

Polityka 13.2022 (3356) z dnia 22.03.2022; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Test bez zapowiedzi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >