Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Indeks pachnący kimchi

Indeks pachnący kimchi. Skąd w Polsce moda na koreanistykę?

Podczas gdy my wstydzimy się naszej popkultury, Koreańczycy nie mieli żadnego problemu, by w nią zainwestować. Podczas gdy my wstydzimy się naszej popkultury, Koreańczycy nie mieli żadnego problemu, by w nią zainwestować. Daniel Bernard / Unsplash
Czym uwodzi Korea, że na koreanistykę młodzież pcha się drzwiami i oknami, tłumaczą dr Anna Paradowska i prof. Marcin Jacoby.
Dr Anna ParadowskaThe Academy of Korean Studies Dr Anna Paradowska

AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – Z wynikiem 28 osób na jedno miejsce koreanistyka na UW zajęła pierwsze miejsce. Od kiedy trwa ta moda na Koreę?
DR ANNA PARADOWSKA: – Choć już dwa lata temu po raz pierwszy stanęliśmy na najwyższym podium w tej uczelnianej „konkurencji”, to 526 osób na 20 miejsc stanowi rekord. Ale popularność naszego kierunku zaczęła się jakąś dekadę temu, na co zareagowaliśmy zwiększeniem liczby miejsc i corocznym naborem. To nie wszystko – koreanistyka jako samodzielny wydział jest jeszcze tylko w Poznaniu, więc na innych uczelniach pojawiły się możliwości uczenia się koreańskiego w ramach licencjatu.

Polityka 35.2022 (3378) z dnia 23.08.2022; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Indeks pachnący kimchi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >