Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Biedny jak student

Biedni polscy studenci. Byle jaki pokój, karaluchy i ciuchy z lumpeksu. „Życie nie powinno tak wyglądać”

Dach nad głową to najwyższy wydatek w budżecie studentów. Dach nad głową to najwyższy wydatek w budżecie studentów. Wojciech Pacewicz / PAP
Prawie na nic sobie nie pozwalają, ubrania kupują w lumpeksach, zamiast mieszkań wynajmują byle jakie pokoje. Mimo to na miesięczne utrzymanie studenci muszą dziś wydać blisko 4 tys. zł.

Karolina, studentka Uniwersytetu Warszawskiego, już trzeci rok mieszka w Domu Studenckim nr 1, szerzej znanym jako Muchomorek. Warunki nie są dobre, głównie z powodu konieczności dzielenia niektórych przestrzeni z karaluchami. Ale i to da się znieść, wiedząc, że miejsc w akademikach wystarczy dla mniej niż co dziesiątego studenta.

Akademik kosztuje Karolinę 500 zł miesięcznie, trzykrotnie mniej niż wynajęcie pokoju w stolicy. Już to wie, bo w wakacje szukali z chłopakiem czegoś dla siebie. – Najtańsze pokoje kosztowały 1,2 tys. zł miesięcznie. Ciasne, w standardzie: „typowe mieszkanie po babci” – opisuje 22-latka. – Sensowne oferty zaczynały się od półtora tysiąca, ale nim zdążyło się dojechać na oglądanie, były już nieaktualne.

Studentka musiała się przeprosić z akademikiem. Może to i lepiej, bo dodatkowy tysiąc miesięcznie byłby dużym obciążeniem dla jej budżetu, tkanego z pracy na pół etatu i stypendium socjalnego. Żal i złość zostawiła sobie na specjalną okazję. Ta nadarzyła się całkiem szybko, bo już na początku semestru, w nocy z 11 na 12 października. Studenci, skrzyknięci przez media społecznościowe, spędzili wtedy noc w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, żeby zwrócić uwagę na dotykający ich kryzys mieszkaniowy. Mieli śpiwory, namioty i transparenty. „Studia nie tylko dla bogatych” – głosił jeden z nich. Studenci skandowali: „Nie masz gdzie mieszkać – chodź do BUW-u”.

Karolina ostatecznie nie skandowała, bo następnego dnia miała zajęcia od 8 do 17. Interes osobisty przegrał z poczuciem obowiązku.

Żeby się utrzymać, polski student potrzebuje dziś 3867 zł miesięcznie, wynika z najnowszej edycji raportu „Portfel studenta” Warszawskiego Instytutu Bankowości.

Polityka 49.2023 (3442) z dnia 28.11.2023; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Biedny jak student"
Reklama