Sprawa kobiet
Aborcja: tak kobiety płacą za sojusz z Kościołem. Politycy, lekarze, prawnicy wpadli w pułapkę
24 listopada 2024
13 minut czytania
Rozmowa z kulturoznawcą Marcinem Kościelniakiem o tym, jak w Polsce od lat wykorzystywano aborcję w walce ideologicznej i politycznej, i o tym, że zawsze traciły na tym kobiety.
JOANNA PODGÓRSKA: – W Sejmie mamy kolejną próbę łagodzenia przepisów antyaborcyjnych. Polska to jedyny kraj byłego bloku wschodniego, w którym demokracja przyniosła zakaz przerywania ciąży. Dlaczego?
MARCIN KOŚCIELNIAK: – Było to bezpośrednio związane z pozycją Kościoła w społeczeństwie, a zwłaszcza w środowiskach opozycji demokratycznej. W latach 70. i 80. także z silną pozycją w relacji z władzą komunistyczną. Na tle innych państw bloku była to pozycja wyjątkowa. Polskie społeczeństwo było bardzo jednolite wyznaniowo. Kościół przedstawiał siebie jako odwieczny szaniec polskości. To się bezpośrednio przełożyło na zakaz aborcji, za którym Kościół agitował od dawna.
Polityka
48.2024
(3491) z dnia 19.11.2024;
Społeczeństwo;
s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Sprawa kobiet"