Siedem godzin siedzenia
Siedem godzin w telefonie. Młodzi wiedzą, że to za dużo, ale nie mogą się powstrzymać
ICO przebadał nastolatki z siódmych klas szkół podstawowych i trzecich klas szkół ponadpodstawowych pod kątem tego, co wiedzą o zdrowym życiu, w szczególności rozumianym jako rozsądne korzystanie z urządzeń ekranowych i uprawianie sportu oraz jak w praktyce wykorzystują tę wiedzę.
Ogólne wyniki są zbieżne z danymi z wcześniejszych badań. Ponad połowa nastolatków w standardowy dzień szkolny korzysta z urządzeń ekranowych cztery godziny lub więcej. Połowa z tej grupy robi to co najmniej przez siedem godzin. W weekendy prawie 70 proc. młodych ludzi jest przed ekranami przez pięć godzin dziennie lub więcej. Niemal co drugi spędza tak przynajmniej 7 godzin, czyli niemal jedną trzecią doby.
Chłopcy w sieci: na przekór stereotypom
Nieoczekiwane prawidłowości ujawniają się natomiast przy dokładniejszej analizie danych. Można by pokusić się o idący wbrew intuicji wniosek, że grupą, która relatywnie najzdrowiej (albo najmniej niezdrowo) układa sobie relacje z urządzeniami cyfrowymi, są najmłodsi chłopcy – uczniowie klas VII szkół podstawowych. Bo eksperci Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa podzielili badanych na grupy i dostrzegli, że podejście do higieny cyfrowej bardzo różni się ze względu na płeć oraz poziom klasy i szkoły badanych. Spośród 33 przykładowych zachowań służących higienie cyfrowej chłopcy wyraźnie częściej podejmowali 12, a dziewczęta – 11. Ale w porównaniu ze względu na wiek okazuje się, że uczniowie klas VII częściej niż starsi, z III klas szkół ponadpodstawowych, podejmowali aż 24 zachowania, a uczniowie klas III SPP tylko jedno częściej niż młodsi koledzy.
O co konkretnie chodzi? Na przykład o usuwanie telefonu z zasięgu wzroku podczas uczenia się i o wyłączanie podczas nauki aplikacji i serwisów niewykorzystywanych do tego celu – uczniowie i uczennice klas siódmych robią to znacznie częściej niż młodzież z liceów i techników.