Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Generacja na stresorach

Generacja na stresorach. „Polityka ich nie obchodzi”, ale boleśnie dotyka. Ryba psuje się od głowy

„Ponury obraz otaczającego nas świata nie sprzyja wysokiej jakości życia”. „Ponury obraz otaczającego nas świata nie sprzyja wysokiej jakości życia”. Max Skorwider
Prof. Krystyna Skarżyńska o tym, co sprawia, że wśród młodych dorosłych Polaków grasują stres, stany lękowe i depresyjne?
Prof. dr hab. Krystyna SkarżyńskaLeszek Zych/Polityka Prof. dr hab. Krystyna Skarżyńska

EWA WILK: – W pokoleniach 50+ panuje dość powszechne przekonanie, że współczesna młodzież jest słaba, miękka psychicznie, skupiona na wewnętrznych rozterkach, a polityka i w ogóle sprawy publiczne jej nie interesują. Prawda to?
KRYSTYNA SKARŻYŃSKA: – Raczej stereotyp. Raport Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego o stanie zdrowia mieszkańców stolicy pokazuje, że aż połowa przypadków zaburzeń lękowych dotyczy młodych dorosłych w wieku 20–39 lat. Podobnie jest z zaburzeniami nastroju i depresją kliniczną.

Dzisiejszy świat dostarcza młodym wiele nowych problemów, których nie miało pokolenie ich rodziców: kryzys klimatyczny, wojna u sąsiadów, niestabilność porządku światowego, ostre konflikty polityczne w kraju – są silnymi stresorami. To, co polityczne, staje się także osobiste, nawet dla tych, którzy mówią, że polityka ich nie interesuje. Zaskakujące, że obciążenia wiązane przez młodych ludzi z życiem politycznym i społecznym silniej wpływają na ich psychikę niż problemy osobiste. Może wielu z nich „polityka nie obchodzi”, ale boleśnie ich dotyka. Tak to wynika z naszych badań „Stresy codzienności”.

Z tego, co wiem, przeprowadziła je pani wśród studentów w połowie 2025 r. Skąd ten termin?
Absolutnie nie był przypadkowy: ogłoszono już wyniki wyborów na prezydenta RP, sprawy i spory polityczne nabrały wyrazistości i ognia, jednocześnie kończył się semestr i zbliżała się sesja egzaminacyjna, a potem – wakacje. W opracowaniu scenariusza tych badań i przy analizach ich wyników współpracowałam z bardzo młodymi osobami, Zoe Ziółkiem – świeżo upieczonym magistrem psychologii, i z Leonardo Kulickim – jeszcze studentem. Pozwoliło to uwzględnić w badaniu problemy studentów nie tylko z perspektywy teorii stresu, ale też widziane poprzez różne doświadczenia osobiste.

Polityka 21.2026 (3565) z dnia 19.05.2026; Społeczeństwo; s. 37
Oryginalny tytuł tekstu: "Generacja na stresorach"
Reklama